Ciekawe zdolności nabywali po takim magnetyzowaniu, przechodzenie przez ściany ? Brzmi nieprawdopodobnie dość.
Mam książkę dokumentalną na ten temat. Jeżeli wierzyć doniesieniom, rzeczywiście, ci co ocaleli potrafili przechodzić przez ściany, znikać, pojawiać się, przemieszczać się z jednego miejsca na inne. Jednostka specjalna wyłapywała tych biedaków i zamykała w wariatkowie. Wydaje się, że marynarze którzy ocaleli z tego experymantu, mieli ze swoimi "zdolnościami" straszne problemy, ponieważ nad tymi zjawiskami nie potrafili zapanować. Tylko niektórzy robili sztuczki w pobliskich knajpach. To był dla nich koszmar. Wielu zginęło podczas experymentu, wielu, po zmaterializowaniu się statku, było z nim stopionych, jakby wtopionych w żelazo czy to nogami, czy tułowiem, tych trzeba było "dobić". Był zresztą film na ten temat.
Czy temu wierzyć czy nie, podobno USA mają całą flotę takich statków, które można przemieszczać w ułamku sekundy z miejsca na miejsce. Osobiście myślę, że może tu chodzić o wyginanie czasoprzestrzeni - technika znana z napędów UFO.
WA